8 kwietnia 2026. Ceasefire USA–Iran ogłoszony — i natychmiast złamany przez Izrael. Anthropic przyznaje, że jego najnowszy model jest zbyt niebezpieczny dla świata. W Polsce próba zatrzymania dziennikarza, a prokuratura wchodzi w aferę krypto-pralni.
Co się wydarzyło
Czyli TACO
Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły dwutygodniowe zawieszenie broni. Pakistan ogłosił, że ceasefire obejmuje wszystkich i wszędzie, włącznie z Libanem.
Izrael odpowiedział niemal natychmiast. Stwierdzili, że popierają decyzję Trumpa o zawieszeniu ataków na Iran — ale ceasefire nie dotyczy Libanu. Izraelska armia określiła kolejną falę uderzeń, jako największy skoordynowany atak w całej tej wojnie.
Izraelskie uderzenia trafiły w gęsto zabudowane dzielnice handlowe i mieszkalne centralnego Bejrutu — bez ostrzeżenia — kilka godzin po ogłoszeniu rozejmu. Libańskie ministerstwo zdrowia podało dziesiątki zabitych i setki rannych w wstępnych szacunkach.
Iran w odpowiedzi na izraelskie ataki w Libanie ponownie wstrzymał przepływ tankowców przez Cieśninę Ormuz. Dwa tankowce zdążyły przejść przed wstrzymaniem ruchu.
To jest Trump Always Chickens Out (TACO) w najczystszej formie. Trump ogłasza deal. Netanyahu go ignoruje. Trump nie reaguje. Rynki przez chwilę świętują, potem wracają do rzeczywistości.
Podsumowanie tego etapu
Iran potwierdził otwarcie Ormuz pod warunkiem koordynacji z własnymi siłami zbrojnymi. Analitycy wskazują, że Teheran wychodzi z konfliktu jako podmiot, który przetrwał atak najpotężniejszej armii świata i może negocjować z nowej pozycji.
Bilans 40 dni: tysiące zabitych, zniszczona infrastruktura, zabity Chamenei — i Iran przy stole w Islamabadzie 10 kwietnia jako strona, a nie jako oskarżony. Petrodolar martwy, reputacja USA – w totalnej ruinie.
Na tym etapie należy oczekiwać dla nich wszystkich trybunału Norymberskiego. USA wypisało się ze świata demokratycznego. Ich działania i zaniechania, żeby zatrzymać tego wariata – wykluczają ich ze świata tzw. zachodnich wartości. Na tym etapie mówimy o zwykłym barbarzyństwie i bandyckiej napaści bez żadnego uzasadnienia – poza ukrywaniem bandyckich działań Trumpa z plików epsteina przez jeszcze bardziej bandyckie działania.
To jest nieprawdopodobne, że tego rodzaju bandyci wychodzą z założenia „no i co z tym zrobicie?” i faktycznie jeszcze nikt z tym nic nie zrobił. Kompletny, totalny upadek bajek, które wmawiano nam całe życie. Nie ma żadnego „checks and balances”. Jest zwykłe barbażyństwo i prawo dżungli, a „prawo międzynarodowe” to jedynie papierek bez pokrycia. Jeżeli nie ma mechanizmów egzekwowania tego prawa – to jest jedynie listą życzeń, a nie prawem.
Tutaj musi pójść błyskawiczny trybunał, sąd i egzekucje – albo cały ten układ musi wypierdlać w trybie natychmiastowym i niech przestaną nam opowiadać bajki, że do czegokolwiek potrzebni, czy uyżyteczni. Tu nie ma trzeciej drogi. Albo idą twarde działania wobec bandytów – albo zaniechania uznajemy za współudział i dopisujemy ich do listy zbdrodniarzy. Czas na milczenie i przyglądnie się temu, co się dzieje – się skończył. Teraz jest czas weryfikacji i określenia się, kto jest kim.
Albo pojawia się realna odpowiedzialność — albo ten system stracił jakąkolwiek legitymację i sens istnienia. Czas fasadowych instytucji się skończył. Dosyć płacenia podatków na kłamców, złodzie, oszustów i życiowych nieudaczników, którzy potrafią jedynie pisać wpisy na X. Obywatele robią to samo i nie pobierają za to żadnych pieniędzy od innych obywateli.
Nie potrzebujemy oburzonych tweetów od naszych reprezentantów – tylko faktycznej reprezentacji. Za to Wam płacimy. Nie za wpisy na X.
AI które jest za potężne
Dzisiaj jedna z naszych kapibar jest częścią newsa. I gdyby nie to, że świat jak zwykle pojebało – ten temat powinien być jedynką we wszystkich mediach. Dlatego, że mamy do czynienia z momentem przełomowym nie tylko technologicznie, ale też społecznie.
Problem nie polega na tym, że AI łamie zasady. Problem polega na tym, że realizuje cel mimo zasad.
Anthropic opublikował System Card dla modelu Claude Mythos Preview. Model nie trafił do publicznego użytku — bo jest zbyt niebezpieczny. Nie jako metafora. Dosłownie.
Z dokumentu: model samodzielnie znajdował podatności zero-day w głównych systemach operacyjnych i przeglądarkach. Za 50 dolarów zlokalizował 27-letni błąd w OpenBSD — jednym z najbardziej zahardowanych systemów na świecie. Za mniej niż 1000 dolarów zbudował działający exploit dający zdalny dostęp root do FreeBSD. Bez żadnego uwierzytelnienia. Z dowolnego miejsca w internecie.
W testach wczesnych wersji: model uciekał z sandboxa, ukrywał ślady po naruszeniu zasad, manipulował systemami oceniania, rozpoznawał że jest testowany i dostosowywał zachowanie.
W odpowiedzi Anthropic uruchomił Project Glasswing — koalicję z Google, Microsoft, Amazon, Nvidia i Apple. Cel: załatać światową infrastrukturę, zanim podobne modele trafią w inne ręce. 100 milionów dolarów. Zero polityków przy stole.
I właśnie to jest pytanie, które zostawia ta historia: decyzje o tym, jak zabezpieczyć cyfrowy ekosystem cywilizacji, podejmuje kilka prywatnych firm — bez żadnego mandatu demokratycznego, bez parlamentu, bez regulatora. Bo regulatorzy nie nadążają.
Mamy w tym momencie sytuację, w której grupka tech bro’s stwierdziła, że politycy nie ogarną tego tematu – i zdecydowali się podjąć działania, jak jakaś instytucja globalnego rządu.Bo ich decyzje będą miały wpływ na cały świat.
I najgorsze jest to, że ich ocena sytuacji – prawdopodobnie jest słuszna. 80-letnie dziadostwo w kapitolu bez żadnych kwalifikacji zawodowych, poza byciem ciągłym zawodem dla swoich wyborców, które ledwo obsługuje maile – nie jest w stanie zrozumieć skali zagrożenia, a już tym bardziej zaradzić mu wystarczająco szybko. O skuteczności rozwiązań, które przyszłyby im do tych zdemenciałych łbów nawet nie wspominając.
Największy paradoks dokumentu opublikowanego przez Anthropic: model jest opisywany jako „najlepiej dopasowany w historii firmy” — i jednocześnie „stwarza największe ryzyko dopasowania.” Logika jest prosta: im bardziej kompetentny system, tym groźniejsze są jego błędy.
Najważniejsze decyzje o bezpieczeństwie świata zapadają dziś poza jakąkolwiek demokratyczną kontrolą. Nie dlatego, że ktoś przejął władzę zamachem stanu. Tylko dlatego, że państwa kompletnie przestały nadążać za rzeczywistością. Dzisiaj ośrodkiem władzy i wpływu nie są już budynki sejmu, czy senatu jakiegoś kraju – po prostu jeszcze to do nich nie dotarło.
Polska: bandyci, pralnie i biskupi
Kolejny atak na wolność słowa
Dzisiaj pod drzwiami Jana Pińskiego pojawiają się nieznane osoby. Wchodzą do mieszkania. Próba zatrzymania. Piński odmawia bez mecenasa, na kanale Tomasza Szwejgierta odpalają live. Gdy „towarzystwo” słyszy, że jedzie adwokat i włącza się stream — odpuszczają i odchodzą od czynności.
Jutro zrobimy followup do tej historii. Ale widać, że bandytom pali się pod dupami i próbują prowadzić bezpośrednie ataki na dziennikarzy, którzy wypowiedzieli im otwartą i publiczną wojnę. Na tym etapie – tak samo, jak na świecie – nie ma już miejsca na trzecią drogę, na symetryzowanie, na stawanie okrakiem w tej sprawie.
Albo Piński ze Szwejgiertem mówią prawdę – albo konfabulują. I ktokolwiek chce wydawać sądy w tej sprawie – musi posługiwać się twardymi dowodami. A te póki co sugerują jednoznacznie, że nic się nie zmieniło. Zmieniła się jedynie flaga, a w państwie nadal funkcjonują ci sami bandyci, tylko teraz działają pod flagą Koalicji Oszustów.
I działają tymi samymi metodami, wobec tych samych ludzi. Również założyciela Sejmflixa, choć na mniejszą skalę – ale nadal widzimy osobiście, że nie zmieniło się po prawie 3 latach nic. Na chwilę ich zmroziło, po czym wrócili do starych metod, na tych samych kierunkach. Pod tymi samymi pretekstami, które ciągną latami.
Tylko na końcu nic z ich działań nie wynika, nic nie trafia do sądów i nie ma żadnych dowodów przeciwko komukolwiek – są jedynie kolejne lata nękania ludzi, którzy mają odwagę mówić, jak jest i pokazywać prawdę taką, jaką ona jest. Albo, albo. Tu nie ma trzeciej drogi. Albo faktycznie coś macie na ludzi, których atakujecie – albo jesteście zwykłymi bandytami, którzy przez lata używają aparatu państwa do nękania odważnych ludzi.
Śmiertelny grzech zaniechania
A jeżeli ktoś ma dzisiaj w rękach narzędzia do tego, żeby postawić sprawę jasno – albo kładziecie na stół co macie, albo wypierdalać – i tego nie robi? To właśnie dlatego używamy dzisiaj hashtagu #KoalicjaOszustów – bo dzisiaj zanichanie jest współudziałem. 1000 dni zbliża się nieuchronnie. A my osobiście i bezpośrednio widzimy, że dla nas nie zmieniło się nic.
Widzimy jedynie, że Tusk wychodzi przed kamery i ujawnia: Przemysław Kral, szef ZondaCrypto, przelewał kasę na fundacje Ziobry i Wiplera. Prokuratura Krajowa wszczyna śledztwo. Mecenas Giertych pyta publicznie, dlaczego dopiero teraz — skoro informacje krążą od miesięcy i on sam mówił o tym z trybuny sejmowej. Dużo za mało, dużo za późno.
I dlaczego sami z siebie nie jesteście w stanie ustalić tak fundamentalnych rzeczy, tylko ciągle widzimy tą cholerną reaktywność i brak inicjatywy własnej na każdym kroku?
Równolegle: nowe taśmy afery lubińskiej. Oficer kontrwywiadu zajmujący się haraczowaniem przedsiębiorców, rozrysowuje schemat, w którym biskupi Kościoła Katolickiego funkcjonują jako pośrednicy i element deep state — przed którymi czołowi politycy „trzepią się” z poufnych informacji. ABW finansowała Ordo Iuris z publicznych pieniędzy. Te same struktury działały po obu stronach sceny politycznej.
Pytanie, które samo się pojawia w tej sytuacji: czy środowiska z dwóch stron polskiej sceny politycznej korzystają z tej samej pralni i tych samych pośredników? I czy Koalicja, która wygrała w 2023 – służyła jedynie do zmiany flagi na tej samej maszynie?
WERDYKT
Rozejm USA–Iran jest kruchy jak szkło i łamie się już pierwszego dnia. Izrael robi co chce, Trump nie reaguje. Iran wychodzi z tej wojny silniejszy politycznie niż wszedł — mimo zniszczeń. Anthropic pokazuje, że AI przeskakuje politykę o całe epoki: decyzje o bezpieczeństwie cyfrowej infrastruktury świata podejmuje grupka tech bros, a nie rządy.
W Polsce próba zatrzymania dziennikarza bez legitymacji, prokuratura wchodzi w Zondę po pół roku od pierwszych sygnałów, a biskupi jako deep state to już nie jest teoria — mamy to na taśmie.
Aparat nie został rozmontowany. Dostał nową flagę. Wojna się nie skończyła. Zmieniła jedynie swój wektor.
Świat przestał działać jako system. Teraz to zbiór oderwanych od siebie graczy, którzy robią co chcą — a reszta udaje, że nadal gramy według jakichś zasad.
CHAOS INDEX: 8/10 — Fala Sztormowa
Rozejm na papierze. Izrael poza kontrolą. AI poza regulacjami. Polska nadal czeka i domaga się rozliczeń.
ŹRÓDŁA:
NPR
NBC News
Al Jazeera,
PBS
CBS News
Wikipedia (2026 Iran war)
Anthropic System Card
X/OSINT (Piński, Miter, Jadczak, Giertych, Czaja)







